
Wieczny katar. Z tego jestem znany, z tego słynę. Nawet teraz, gdy to piszę, pociągam nosem i wchłaniam do siebie wiszące z nosa kropelki. To część mnie, ogromną część. Gdy kiedyś przestanę pociągać nosem, znaczy, że umarłem.

Wieczny katar. Z tego jestem znany, z tego słynę. Nawet teraz, gdy to piszę, pociągam nosem i wchłaniam do siebie wiszące z nosa kropelki. To część mnie, ogromną część. Gdy kiedyś przestanę pociągać nosem, znaczy, że umarłem.